Na świecie panuje przekonanie, że striptizerki to głupie, uzależnione od narkotyków nimfomanki, których jedyną umiejętnością jest zrzucanie z siebie ubrania. Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds przeprowadzili badania w których zakwestionowali dotychczasowe stereotypy na temat pań. Po przeprowadzeniu wywiadu z 300 striptizerkami, odkryli zaskakujące informacje na temat kobiet, niektóre niestety są dość oczywiste – branża ta wciąż jest niebezpieczna, nie ma odpowiedniego zabezpieczenia przed maltretowaniem i gwałceniem kobiet. Inne zaś skłonią Cię do przemyśleń na temat osoby trudniącej się tym zawodem.

Tancerki erotyczne są wykształcone

Jednym z najbardziej zaskakujących faktów ujawnionych w badaniu jest ten mówiący o wykształceniu kobiet z tej branży. Okazało się bowiem, że jedna na cztery ankietowane striptizerki posiadała wykształcenie wyższe. Około 20% kobiet przeznacza zarobione w ten sposób pieniądze na naukę i zdobywanie licencjackich i magisterskich stopni. Niektóre absolwentki szkół wyższych, miały kłopoty ze znalezieniem pracy w wybranym zawodzie i w tańcu znalazły sposób na zarabianie pieniędzy. Często było tak, że zamiast podjąć się pracy za minimum płacy, dziewczęta wybierały taniec na rurze, który oferował im zarobki na znacznie wyższym poziomie.

Nie tylko rozbieranie

Mężczyźni sądzą, że striptizerka zarabiająca dużo to taka, która potrafi sprzedać siebie. Wielu błędnie zakłada, że jej zawód polega na całkowitym rozbieraniu się i pokazywaniu swojego ciała, od czasu do czasu kręcąc pupą. Według dr Telli Sanders, która rozmawiała z kobietami trudniącymi się w tym zawodzie 80% czasu to rozmowa z klientem. Zawód striptizerki to coś więcej niż wystawianie ciała. Aby przynosić maksymalne kwoty do domu, kobiety muszą być również dobrymi mówczyniami.

Lubią swoją pracę

Zdecydowana większość striptizerek twierdzi, że są zadowolone ze swojej pracy. Taki wysoki poziom zadowolenia jest sprzeczny z ogólną opinią, która mówi że tancerki w zdecydowanej większości przejawiają niechęć do swojej profesji i są niezadowolone z życia. Badania wykazały, że elastyczny wymiar czasu pracy był jedną z głównych korzyści.

Nikt ich do tego nie zmuszał

Większość uczestniczek badania zgodnie twierdzi, że praca w tym zawodzie była ich autonomiczną i suwerenną decyzją. Kategorycznie zaprzeczają jakoby zostały zmuszone. Głównym czynnikiem za, miały być zarobki i elastyczny harmonogram prac, który pozwalał znajdować czas na naukę i wychowywanie dzieci. Naukowcy udowodnili, że wiele dziewczyn pragnie dostać się do tej branży, obalając w ten sposób mit, jakoby zostały zmuszone i nie miały żadnego wpływu. Wiele z nich musiało dokładnie rozważyć decyzję o podjęciu takiej pracy i to jest jedna z rzeczy, o której mężczyźni powinni wiedzieć.

Zarabiają więcej niż myślisz

Słusznie uważa się, że kobiety zostają striptizerkami, ponieważ są one przyciągane horrendalnym wynagrodzeniem. Wyniki badań z Uniwersytetu w Leeds potwierdzają tę tezę. Przeciętne wynagrodzenie przynoszone przez tancerki do domu wyniosło £232 (około 1200 zł) za jedną noc. Szacuje się, że w ciągu roku striptizerka może zarobić nawet do £48.000 (250 tys. zł) – to tyle ile przeciętny programista lub profesor uniwersytetu i znacznie więcej niż pielęgniarka. Striptizerki pracują także mniej, niż osoby trudniące się bardziej przyziemnymi zawodami.