W poniższym artykule chciałbym poruszyć kwestie odżywiania. Jak można się domyślić to co jemy ma duży wpływ na stan naszego organizmu. Krążący powszechnie pogląd, „jesteś tym, co jesz” nie wziął się z powietrza. Jedzenie ma wpływ nie tylko na np. tkankę kostną, tkankę mięśniową, tkankę tłuszczową, wątrobę, trzustkę, serce, stan naczyń krwionośnych, ale również na samopoczucie. jedząc w dużych ilościach, czujemy się senni, osłabieni, a także możemy popadać w depresyjne nastroje.

Jakie są zalety zdrowego odżywiania?

Zalet jest dużo, zacznijmy od łatwej kontroli wagi ciała, a dodajmy, że wielu osobom na tym zależy. Możemy zyskać również dobre samopoczucie, nie będziemy czuć ospałości, czy zmęczenie. Poprawa stanu narządów organizmu, np. w niektórych przypadkach odtłuszczenie wątroby, poprawa jakości naczyń krwionośnych. W łatwy sposób można zlikwidować takie problemy jak zaparcia zgaga, bóle w nadbrzuszu, który mogą powstawać wskutek złego odżywiania.

Jak tego dokonać?

Odpowiedź jest i prosta i trudna, po prostu zdrowo się odżywiać. Produkty dzielimy na takie które są korzystne dla naszego zdrowia, jak również takie które nam szkodzą. Takie które powodują że mamy ładną talię, dobre samopoczucie, oraz takie które powodują obniżenie nastroju, i to że jesteśmy potocznie mówiąc zapuszczeni. Wystarczy się na to zdecydować czyli dokonać wyboru. Tylko od nas zależy co wybierzemy.

Co jeść?

Wprowadzę zasadniczy podział. Białka, Tłuszcze, Węglowodany, Alkohol. To wszystko jemy pijemy na co dzień, z tą pomyłką, ze wybieramy spośród tych kategorii, to co niezdrowe.

Węglowodany

Dzielą się na proste i złożone. Do prostych zaliczamy: cukier, słodycze, napoje słodzone, lody. Są to produkty które mają wysoki indeks glikemiczny. Poziom cukru w naszym organizmie po ich spożyciu szybko skacze. Bardzo szybko czujemy się syci, ale jest to krótkotrwałe uczucie. Ponadto nasz organizm w najmniejszym stopniu nie męczy się, nie pracuje by je przetrawić, jest to najłatwiej przyswajalna forma, która w najszybszy możliwy sposób dostaje się do krwiobiegu i komórek naszego ciała. Wszystko to co zjemy od razu odkłada się w tkankę tłuszczową. Z kolei do węglowodanów złożonych zaliczymy: kaszę gryczaną, kaszę jaglaną, płatki owsiane, ryż brązowy, pieczywo pełnoziarniste, razowe, graham zarówno bułki jak i chleb, w inne słowy wszystko co z pełnego przemiału. Węglowodany złożone dłużej się wchłaniają, zmuszają nasz organizm do większego udziału w ich trawieniu, dzięki czemu mamy uczucie sytości przez dłuższy okres czasu.

Białko

Białko dzielimy na roślinne i zwierzęce, zarówno jedno i drugie będzie dobre dla naszego organizmu. Ale mając wybór potencjalnie lepsze jest to zwierzęcy, ze względu na większą liczbę aminokwasów, dlatego nazywa się je pełnowartościowe, bo zawiera wszystkie aminokwasy. W przypadku roślinnego, niepełnowartościowego białka, ilość aminokwasów jest mniejsza. W ten sposób wybierając białko, to gorsze, nie dostarczamy organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Zaznaczyłem na początku że zarówno jeden jak i drugi rodzaj białka będzie potencjalnie dobry dla naszego organizmu, ponieważ z puli jaką dostarczymy, aż 1/3 zużywa się na trawienie. Dla przykładu jeśli przyjmujemy 300 kcal z białka, to żeby organizm wchłonął tą ilość musi poświęcić aż 100 kcal, na sam proces trawienia, co jest rekordem wśród spożywanych produktów. Spożywanie białka zmusza organizm do największej pracy spośród wszystkich przyjmowanych przez nas produktów. Białko zwierzęce, jak sama nazwa wskazuje pochodzi ze zwierzęcia. Wszelkiego rodzaju mięsa, przy zaznaczeniu że najbardziej korzystnym, ze względu na minimalną zawartość tłuszczu jest mięso drobiowe z kurczaka, bądź indyka, korzystne będzie również spożywanie wołowiny, schabu, karkówki, łopatki, jednak częściej należy spożywać mięso drobiowe ze względu na niską zawartość tłuszczu. Następnym źródłem białka będzie mleko, kefiry, jogurty, maślanki. Tu także trzeba zwracać uwagę na zawartość tłuszczu i węglowodanów. Spożywanie produktów mlecznych pozytywnie wpływa na przewód pokarmowy, bo dostarcza im zdrowych bakterii. Następnym źródłem białka będą ryby, tak jak w poprzednim przypadku zwracamy uwagę by nie zawierały dużo tłuszczu. Dobrym wyborem będzie mintaj, panga, tuńczyk. Ostatnim źródłem białka zwierzęcego będą kurze jajka. Jeśli chcemy uzyskać samo białko, w łatwy sposób oddzielamy białko od żółtka, można, także stosować omlety z małą zawartością żółtek, np. 2 całe jajka + 2, 3, 4, 5 białek. Reszta to białko roślinne do którego zaliczamy soczewicę, soję, fasolę, groch i inne, prostym tokiem myślenia to jest to które pochodzi od rośliny.

Tłuszcze

Podstawowy tak jak w przypadku białka podział na zwierzęce i roślinne. Zwierzęce to żółtka jaj, boczek, popularna zwyczajna, smalec, majonez, tłuste sosy, to co między innymi znajduje się w kebabach, hamburgerach, należy także unikać tłuszczów izomerów trans zawartych w zupach w proszku, czy popularnych wśród studentów zupkach chińskich. Tłuszcze te są szkodliwe dla człowieka, bo odkładają się w tkance tłuszczowej. Lepszym rozwiązaniem jest spożywanie tłuszczy roślinnych typu oliwa z oliwek, olej rzepakowy, z pestek winogron, owoce nerkowca, orzechy włoskie, rodzynki. W tym miejscu należy zwrócić uwagą że tłuszcze zwierzęce są szkodliwe nie tylko ze względu na przybranie na wadze ale również ze względu na odkładanie się w różnych częściach organizmu, np. wątroba, nerki, które po otłuszczeniu gorzej funkcjonują. Również spożywanie tego rodzaju tłuszczy powoduje to co najgroźniejsze, czyli miażdżyce. Odkładanie się cholesterolu w śródbłonku naczyniowych, w ścianach żył i tętnic powoduję coraz gorsze i utrudnione krążenie krwi, aż w konsekwencji wypełnia całe naczynie krwionośne przez co zamyka przepływ krwi. Bardzo krótka, prosta, droga do zawału a w konsekwencji zgonu. Miażdżyca, a w jej konsekwencji zatory, skrzepy, mogą wystąpić w różnych naczyniach krwionośnych organizmu, nie tylko w wieńcowych np. zator tętnicy udowej spowoduje niedokrwienie kończyny, co może skończyć się amputacją kończyny, jeśli nie zdążymy na czas.

Alkohole

Jeśli chodzi o alkohol, niezbędne jest unikanie go, ponieważ np. po piwie gdzie jest mała zawartość alkoholu, indeks glikemiczny jest bardzo duży, i wszystko co zjemy po spożyciu piwa, odłoży się w tkance tłuszczowej. Wódka sama w sobie jest zabójcza jeśli chodzi o alkohol, wino z kolei jest słodkie. Za to jest pewien wyjątek, szampan nie ma w sobie za dużo alkoholu, a indeks glikemiczny nie skacze po nim wysoko, raczej trzyma się na niskim poziomie. Więc od czasu do czasu można sobie pozwolić na jego wypicie, jest to więc najmniejsze zło z wszystkich możliwych alkoholi jeśli chodzi o zdrowie.

Ważne dodatki…

Warzywa, ważne jest by spożywać je w każdym posiłku, albo dodawać do większości posiłków w ciągu dnia. Jedna zaleta to błonnik, druga to witaminy, warzywa są ważnym dodatkiem. Dla przykładu można spożywać: ogórek, pomidor, sałatę, rzodkiewkę, cebule. Owoce również są ważnym elementem całej układanki, lecz nie można spożywać ich zbyt często, ze względu na dużą zawartość cukru prostego fruktozy , z kolei są korzystne ze względu na witaminy, więc reasumując można sobie na nie pozwolić od czasu do czasu, raz dziennie, lub raz na dwa dni. Równie ważne jest to by spożywać posiłki w odstępach 2-4 godzinnych, a ilość posiłków wahała się w granicach 4-6 w ciągu dnia. W myśl zasady często a mało. Podawanie wielkich porcji 2, 3 razy dziennie zwalnia metabolizm, a z kolei podanie 4, 5, 6 razy dziennie w małych porcjach w krótkich odstępach czasu, przyśpiesza metabolizm. A proporcje powinny się układać w stosunku 55% węglowodanów, 20% tłuszczów, 25% białka.

Reasumując

Kwestie rodzaju i ilości spożywanego jedzenia, oraz dlaczego należy to robić zostały wyjaśnione. Więc teraz, z nabytą wiedzą wybór należy do was. Można spróbować takiej metody odżywiania na krótki okres czasu w formie testu, jak zareaguje organizm, jeśli będzie reagował lepiej, to już wiecie co należy robić dalej. Dla upartych w dążeniu do celu dodam, że na początku można napotkać na trudności, ze strony dawnych przyzwyczajeń, w końcu wasza strefa wygody i komfortu została naruszona, ale jest to kwestia czasu i zmiany przyzwyczajeń, do której organizm w bardzo krótkim czasie, możliwe nawet że około tygodnia się dostosuje.